Szarpać,
szczekać,
gryźć po pietach,
zatrzymywać na zakrętach.
Marszczyć nos,
szczerzyć zęby
i wydzierać swoje gęby.
Czy to człowiek?
Czy zwierzęta?
Czy ktoś tego popamieta?
Jak pies z kotem, moi mili,
jakby o żarcie się droczyli.
Z nami ludźmi też tak jest,
powtarzamy wciąż ten gest.
Warczymy,
walczymy,
ale po co?
To jest dzisiaj naszą mocą?
I kto jak zwierzę się zachowuje?
My czy psy?
My czy koty?
Więc zamieńmy nasze wady na cnoty.